Opowieści świadków

Niedowierzanie, odraza, ale i ciekawość to odczucia, których doznajemy, słuchając opowieści świadków rytualnych praktyk kanibalistycznych na Nowej Gwinei czy wynędzniałych podróżników bądź rozbitków z roztrzaskanego samolotu, zmuszonych głodem do zjadania zwłok współtowarzyszy. Wydarzenia takie, choć makabryczne, przyciągają naszą uwagę i mimo wszystko fascynują. Ludożerstwo jest największym tabu dla wielu ludzi czymś, co mogło się zdarzać tylko w innych kulturach, innych czasach, innych miejscach. Ale wszystko, czego dowiedzieliśmy się o praktykach kanibalistycznych w ciągu kilku ostatnich stuleci, było zbyt niejasne i wyrywkowe, byśmy albo zupełnie odrzucili myśl o tych zwyczajach jako niegodnych człowieka, albo przynajmniej zrozumieli, gdzie, kiedy i dlaczego się rozwinęły. Nowe odkrycia rzucają więcej światła na to zagadnienie.